dodano: 22.12.2020

Nowa Ruda

Początki miejscowości sięgają XIII wieku, gdy istniała tu niewielka osada górnicza, a jej mieszkańcy zajmowali się eksploatacją ubogich złóż rudy żelaza. Dzięki dobremu położeniu na szlaku handlowym prowadzącym z Kłodzka w stronę Strzegomia, Nowa Ruda dość szybko się rozwijała i wkrótce otrzymała prawa osady targowej, a w połowie wieku XIV prawa miejskie.

Początki miejscowości sięgają XIII wieku, gdy istniała tu niewielka osada górnicza, a jej mieszkańcy zajmowali się eksploatacją ubogich złóż rudy żelaza. Dzięki dobremu położeniu na szlaku handlowym prowadzącym z Kłodzka w stronę Strzegomia, Nowa Ruda dość szybko się rozwijała i wkrótce otrzymała prawa osady targowej, a w połowie wieku XIV prawa miejskie. Nigdy nie posiadała murów obronnych, dzięki czemu stawała się łatwym łupem przeciągających tędy wojsk podczas licznych wojen nawiedzających region, począwszy od wojen husyckich w XV wieku po wojnę 30-letnią w wieku XVII. Nie sprzyjało to rozwojowi miasta, które już w XVI wieku czerpało swe bogactwo z wydobycia węgla. Właścicielami Nowej Rudy byli wówczas von Stillfriedowie, którzy oprócz górnictwa, starali się rozwijać również tkactwo.

 

Na początku XIX wieku właścicielem okolicznych dóbr stał się hrabia von Ma gnis, światły i nowoczesny reformator, mający spore zasługi w rozwoju rolnictwa i przemysłu. Od tego czasu datować można szybki rozwój Nowej Rudy i wzrost liczby mieszkańców. Powstało kilka nowych kopalń, zakładów przemysłowych i warsztatów tkackich, co nie uchroniło jednak przed niepokojami społecznymi, które niekiedy były tak silne, że interweniować musiało wojsko. W 1880 roku wybudowano linię kolejową łączącą Kłodzko z Wałbrzychem i przechodzącą przez Nową Rudę, co zintensyfikowało rozwój przemysłu w mieście. W 1941 roku w jednej z noworudzkich kopalni doszło do wybuchu metanu, w wyniku którego śmierć poniosło 187 górników. Była to największa w dziejach tragedia górnicza na Śląsku. Po II wojnie światowej dość szybko podjęto wydobycie węgla, a kopalnie eksploatowane były przez kilkadziesiąt lat. Ostatni wagonik z urobkiem z noworudzkich kopalń wyjechał w 2000 roku.

 

Nowa Ruda od wieków miała przemysłowy charakter, stąd mało w niej wybitnych zabytków. Do najstarszych należy położony na skarpie zamek przy ul. Piłsudskiego, wzmiankowany już w połowie XIV wieku. Późniejsze przebudowy zatraciły jego gotycki charakter, a dzisiejsza, barokowa budowla ma charakter pałacu i jest wynikiem gruntownej modernizacji, jaka miała miejsce na początku XVIII wieku, według projektu włoskiego architekta Andrei Carove. Pałac był siedzibą rodową Stillfriedów, obecnie jest remontowany przez prywatnego właściciela. Wewnątrz nie zachował się dawny wystrój, a kolejne remonty zniszczyły zachowane po wojnie jego elementy.

 

Przy ul. Kościelnej wznosi się potężna bryła neogotyckiego kościoła św. Mikołaja. Pierwsza budowla stanęła w tym miejscu w 1515 roku i służyła ewangelikom. Zniszczył ją pożar, który wybuchł w 1884 roku. Następnie zbudowano obecny kościół, wykorzystując częściowo mury starszego. Posiada mocno rozczłonkowaną bryłę, a użyta do budowy czerwona cegła, w połączeniu ze strzelistym zakończeniem wieży i kamiennymi dodatkami detali, nadaje mu unikalnego charakteru. Wnętrze wypełnia wyposażenie z okresu budowy świątyni, ale można tutaj także znaleźć kilka elementów ze starszego kościoła, m.in. rzeźbę przedstawiającą św. Krzysztofa z 1511 roku, czy też św. Jana Nepomucena, datowanego na XVI wiek. W centralnej części miasta neorenesansowy ratusz z XIX wieku wybudowany wg projektu nadwornego architekta Magnisów z Bożkowa – E.Bergera. Obiekt z czerwonego piaskowca zwieńczony jest strzelistą sygnaturką z zegarem. W narożniku barokowa figura św. Floriana z 1756 roku. W pobliżu fontanna z 1909 roku przedstawiająca Chrzest Chrystusa.

Autor: Katarzyna Matuła

Powrót do listy